EN

poradnik/Podstawy

Domena, hosting i poczta: co jest czym i do kogo powinno należeć

Domena, DNS, hosting i poczta to cztery osobne rzeczy, które często wrzuca się do jednego worka. Gdy wiesz, co jest czym, łatwiej zmienić wykonawcę, przenieść stronę i nie stracić adresu, na który przez lata pracowała Twoja marka.

Szafa serwerowa z rzędami urządzeń sieciowych i kolorowymi kablami

Cztery osobne klocki

Strona internetowa wydaje się jedną całością, ale technicznie składa się z kilku niezależnych usług. Każdą z nich można kupić u innego dostawcy i każdą można osobno przenieść.

  • Domena to adres, np. twojafirma.pl. Nie kupujesz jej na zawsze, tylko wykupujesz prawo do używania jej przez określony czas (zwykle rok) i co roku je odnawiasz. Pośrednikiem jest rejestrator, czyli firma, w której panelu zarządzasz domeną.
  • DNS to „książka adresowa” domeny. Mówi przeglądarkom, na którym serwerze jest strona, a serwerom pocztowym, dokąd dostarczać maile. Zwykle ustawia się go w panelu rejestratora albo u dostawcy takiego jak Cloudflare.
  • Hosting to serwer, na którym leżą pliki strony i baza danych. Możesz go zmienić bez zmiany domeny, wystarczy przestawić DNS na nowy serwer.
  • Poczta (imie@twojafirma.pl) nie musi być u tego samego dostawcy co strona. Często lepiej, żeby nie była: awaria czy przeprowadzka strony nie odetnie wtedy firmowej korespondencji.

W skrócie: domena to adres, DNS to drogowskaz, hosting to budynek, a poczta to skrzynka na listy. Budynek możesz zmienić, nie zmieniając adresu.

Dlaczego domena musi należeć do Ciebie

Domena jest zarejestrowana na konkretną osobę lub firmę. W domenach .pl nazywa się ją abonentem. To abonent decyduje o domenie: może ją przedłużyć, przenieść do innego rejestratora albo pozwolić jej wygasnąć.

Często zdarza się, że domenę firmy zarejestrował kiedyś wykonawca strony, pracownik albo znajomy, „żeby było szybciej”. Dopóki współpraca się układa, nikt tego nie zauważa. Problem wychodzi przy zmianie wykonawcy, rozstaniu z pracownikiem albo wtedy, gdy firma, która trzymała domenę, przestaje istnieć. Wtedy odzyskanie własnego adresu może trwać tygodnie, kosztować sporo nerwów, a czasem się nie udaje.

Dlatego zasada jest prosta: abonentem domeny powinna być Twoja firma, a w panelu rejestratora powinno być Twoje konto. Wykonawca może dostać dostęp, ale nie powinien być właścicielem.

Jak sprawdzić, kto jest właścicielem domeny

  1. Wyszukiwarka WHOIS. Dla domen .pl oficjalna wyszukiwarka jest na stronie rejestru – dns.pl. Pokaże rejestratora i daty, a w przypadku firm także dane abonenta. Dane osób prywatnych są ukryte.
  2. Panel rejestratora. Jeśli masz do niego login, sprawdź dane abonenta i adres e-mail kontaktowy. Jeśli nie masz, to pierwszy sygnał, że domena może nie być pod Twoją kontrolą.
  3. Faktury. Kto co roku płaci za odnowienie? Jeśli faktura nie przychodzi na Twoją firmę, warto zapytać, dlaczego.

Jeśli okaże się, że abonentem jest ktoś inny, porozmawiaj z nim i poproś o przeniesienie domeny na Ciebie (w .pl to tzw. cesja). Najlepiej zrobić to od razu, póki relacja jest dobra.

Odnowienie i wygaśnięcie

Domena, której nikt nie przedłużył, po pewnym czasie wraca do puli i może ją zarejestrować ktokolwiek, łącznie z kimś, kto liczy na odsprzedaż albo przejęcie ruchu. Żeby tego uniknąć:

  • włącz automatyczne odnawianie w panelu rejestratora,
  • upewnij się, że adres e-mail kontaktowy działa i ktoś go czyta. To na niego przychodzą przypomnienia,
  • nie ustawiaj e-maila kontaktowego w tej samej domenie. Gdy domena wygaśnie, ta skrzynka też przestanie działać,
  • jeśli płacisz kartą, pilnuj daty jej ważności.

Jak wybrać hosting

Najtańszy hosting rzadko jest najlepszym wyborem dla firmowej strony. Zamiast ceny za pierwszy rok porównaj:

  • cenę odnowienia, która często jest kilka razy wyższa niż promocyjna,
  • aktualne wersje oprogramowania (np. PHP dla WordPressa) i możliwość ich zmiany,
  • kopie zapasowe: jak często są robione, jak długo przechowywane i czy możesz je sam pobrać,
  • lokalizację serwerów (blisko Twoich klientów i w zgodzie z RODO),
  • wsparcie techniczne: czy odpowiada człowiek i w jakim czasie,
  • zasoby: przy sklepie czy rozbudowanej stronie tani hosting współdzielony szybko staje się wąskim gardłem.

Więcej o kopiach przeczytasz w artykule o kopiach zapasowych strony.

Dostępy: porządek, który oszczędza nerwy

Lista loginów rozsianych po mailach i karteczkach to proszenie się o kłopoty. Wystarczy kilka nawyków:

  • trzymaj dostępy w menedżerze haseł, a nie w arkuszu czy notatkach,
  • włącz weryfikację dwuetapową u rejestratora, w hostingu i w panelu strony,
  • wykonawcy dawaj osobne konto (albo dostęp delegowany), a nie swoje hasło. Po zakończeniu współpracy wystarczy je usunąć,
  • zapisz, gdzie co jest: rejestrator, DNS, hosting, poczta. Jedna strona notatek bardzo ułatwia życie, gdy coś się psuje.

Lista kontrolna

  • Abonentem domeny jest moja firma, nie wykonawca ani pracownik.
  • Mam własny login do panelu rejestratora z włączoną weryfikacją dwuetapową.
  • Domena odnawia się automatycznie, a e-mail kontaktowy jest aktualny i nie jest w tej samej domenie.
  • Wiem, gdzie jest DNS, hosting i poczta, i mam do nich dostęp.
  • Hosting robi kopie zapasowe, a ja wiem, jak je pobrać.
  • Wykonawca ma własne konta, które mogę w każdej chwili usunąć.

poradnik

Czytaj dalej.

Cały poradnik

kontakt

Porozmawiajmy o Twojej stronie

Napisz kilka słów o firmie i o tym, czego potrzebujesz. Odpowiadam zwykle w ciągu jednego dnia roboczego — z konkretami, a nie szablonem.

Wypełnij formularz
  • czym zajmuje się Twoja firma
  • nowa strona, opieka czy poprawki
  • adres obecnej strony (jeśli jest)
  • orientacyjny termin